Ostatnio czytałam w necie jakie są objawy niektórych chorób i okazało się, że mogę mieć dość spory niedobór magnezu i żelaza... Dołujące, nie? Do tego bardzo możliwe jest że od pewnego czasu choruję na anemię... :c Smutam trochę dlatego, ale może to dobrze? Sama nie wiem... Pewne jest to, że nawet nie mam komu o tym powiedzieć i jak zawsze będę musiała to ukrywać i starać się jakoś wyleczyć na własną rękę, chociaż bedzie to za pewne cholernie trudne...
Wiecie moze w czym jest dużo magnezu lub żelaza? Bardzo byście mi pomogli .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz