Idę się położyć, ale pewnie znow nie będę mogła zasnąć.. Może jeszcze dzisiaj coś napiszę... :c
poniedziałek, 26 maja 2014
Burza
Przed chwilą pogoda była cudowna... Taka prawdziwa... Szkoda że żaden piorun we mnie nie trafił... Było mi tak dobrze... Choć tą chwilę świat był bardziej prawdziwy, mniej kłamał... Ta pogoda mnie prawie uratowała, nie mogłam już znieść tego okropnego słońca. Przyjaciółka powoli zaczyna mnie przekonywać do tego że ciepła pogoda i bezchmurne niebo są fajne... Narazie jej nie wychodzi... Ale kto wie, może słońce kiedys będzie dla mnie mniej uciążliwe... Może któregoś dnia świat mnie zaakceptuje... Echh... Te chore marzenia... Które i tak nigdy się nie spełnią...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz